Porsche'em do Ziemi Obiecanej
"Co robi Żyd w szabasowy poranek w porschem?" - usłyszał Max Breslauer pewnego dnia, gdy jadąc z wielką prędkością przez centrum Amsterdamu, potrącił chasydzkiego chłopca zmierzającego z rodziną do synagogi. To zdarzenie i zaskakujące pytanie skłania trzydziestokilkuletniego biznesmena do refleksji